Tekst jednorazowy
sytuacji nadzwyczajnej dotyczący
1. Nie jestem ani po stronie Iranu, ani USA, ani Rosji, a już na pewno nie po stronie Izraela.
Jestem po stronie Palestyny, która - powtarzam - ma takie samo prawo posiadania swojego państwa jak pozostałe kraje tego regionu
2. Pomysł, żeby w tej sytuacji targować się o branie pieniędzy za możliwość pływania przez cieśninę Ormuz jest tyleż etycznie ohydny, co iście piekielny, bo - z tego, co wszyscy wiemy - w tej chwili ważą się losy świata, ludzie masowo umierają, pseudo przywódcy szantażują się nawzajem, a Iran o pieniądze się kłóci.
(wszyscy ci pseudo przywódcy w piekle smażyć się nie będą, tylko bawić wyśmienicie, bo wśród swoich będą, więc świętować zgotowany ludziom na Ziemi los raczej im przyjdzie, niż martwienie się tym, że sprawcami tylu cierpień byli).
3. W tej chwili niepoczytalność pseudo przywódców sięga zenitu. stoją na przeciw siebie te koguciki i który głośniej i groźniej zapieje sprawdzają.
A po co to robią ? Dlaczego świat w stan alertu stawiają ?
Nie uwierzycie.
Po to, żeby
- Izrael Palestynę i Strefę Gazy mógł wchłonąć (i pod wspólnym przewodnictwem USA i Rosji funkcjonować)
- Iran, Libia i dookolne kraje Rosji sprzyjające poczuły się pewnie (pod wspólnym przywództwem USA i Rosji), a kraje EU, Zachód cały stał się geopolitycznym ich wasalem
W czasach prehistorycznych podziału na dni świeckie i święte nie było, bo żadnych religii wtedy - poza
magią i obrzędami - nie znano
A komu pomysł taki lat temu wiele zakiełkował ?
Tak. Dobrze mówicie.
Temu, który teraz gospodarczo i politycznie ledwo dyszy, ale - Chiny za głównego protektora mając - Trampa swoją pomocy obietnicą "uwiódł". Bo z kim - przede wszystkim - Tramp poradzić sobie nie może i kogo się boi ?
Chińczyka, rzecz jasna, którego nota bene USA tak silnym uczyniły.
Tak więc, Dzieci moje kochane, gadanie o tym, że chce się tej wojny, bo ona ludzkości się przysłuży jest tyle zakłamane, co wprost niedorzeczne. Ale o tym najlepiej eksperci Wam powiedzą (a nie jak politycy: opowiadać będą). Tym bardziej, że to co piszę jest zaledwie czubkiem góry lodowej, jak to się mówi.
I na koniec.
Mam nadzieję, że niepoczytalni pseudo politycy na gdakaniu poprzestaną i do rozmów siądą, bo - w przeciwnym razie - plan ich (który się nie uda) rzeczywiście świat zmieni, tyle że ich pomysłodawcy i - częściowo - wykonawcy nie tylko w historii świata jako neofaszyści się zapiszą, ale jeszcze za życia cenę - niezwykle wysoką - zapłacą. Oni. Nie My (chociaż może się to - po tym, co wyżej napisałam - wydać niedorzeczne.
DO OBYWATELI ŚWIATAPlaneta Ziemia istnieć nie przestanie. Ale jeżeli nawet częściowo ulegnie spustoszeniu, to - znowu wyda się wam to niedorzeczne - będzie to z korzyścią - moralną, etyczną - dla Nas wszystkich. Bo nikt zdroworozsądkowo myślący: błaznom, populistom i innym politycznym oszołomom nie zaufa. A ofiary i strach ludzi spowodują, że wartości - dawno utracone - które kiedyś do nazywania każdego z Nas człowiekiem uprawniały, powrócą.I prośbę mam jeszcze.Jak już się z tymi pseudo politykami rozprawicie, to w ziemi ich nie zakopujcie, tylko padlinożercom dajcie. A jak wszystko zjedzą, to zabijcie, żeby odchodów na naszej planecie nie zostawiły, bo to zarazki same przecież. a tam w Kosmosie już o to zadbają, żeby ich kosmiczną autostradą prosto do piekła wyekspediować, bo w Kosmosie najlepiej przecież drogę do niego znają.
Serdeczności :)



